Dokładnie rok temu w serwisie Fotopolska pojawiło się takie zdjęcie:

„Sierpień 1944, widok na Ochotę”, Fotopolska

W komentarzu ktoś doprecyzowuje: Widok z pociągu na Ochotę.

Ale czy na pewno? Co konkretnie widzimy na tym zdjęciu? Które elementy na zdjęciu świadczą o tym, że to rzeczywiście Ochota? Sprawdźmy.

Jeżeli udałoby się rozpoznać choćby jeden budynek, miałbym punkt zaczepienia. Pobieżna analiza zdjęcia owocuje znalezieniem charakterystycznej sylwetki wież kościoła Świętego Jakuba przy placu Narutowicza.

Kościół Św. Jakuba przy placu Narutowicza.

Szczęśliwie, budynek kościoła jest obiektem niesymetrycznym. Posiada charakterystyczną czworoboczną wieżę frontową, która nigdy nie została wykończona (projekt przewidywał, między innymi, ostrołukowy hełm). Jednak południowo-zachodni narożnik wieży jest wyższy niż pozostałe, co sprawia że wieża widziana z odległości pozwala obserwatorowi zorientować się, z którego kierunku patrzy na kościół.

Kościół Św. Jakuba

Na zdjęciu z Fotopolski narożnik, o którym mówię, widoczny jest skrajnie z prawej strony wieży. Są dwa kierunki, z których wieża może tak wyglądać.

Rzuty zwieńczenia wieży frontowej kościoła.

Są to kierunki zachodni i północny. Jednak z tych dwóch wariantów, opcję północną można od razu wyeliminować ze względu na położenie wież względem siebie.

Rzuty usytuowania wież kościoła z kierunków północnego i zachodniego.

Na zdjęciu z Fotopolski niższa wieża (nad nawą boczną) sąsiaduje z wieżą frontową z prawej strony. Taki układ zgadza się z rzutem wyłącznie z kierunku zachodniego. Gdybyśmy natomiast patrzyli na kościół od północy, niższa wieża musiałaby się znajdować w pewnym oddaleniu od wieży frontowej.

Uznaję zatem, że zdjęcie zostało zrobione z zachodu. Kolejnym krokiem będzie wyznaczenie osi, na której znajdował się fotograf. Będzie to możliwe dzięki ułożeniu dwóch wież względem siebie. Oś powinna być styczna do obydwu wież po ich wewnętrznych stronach (patrząc w rzucie ze zdjęcia) – tak jakby miała przebiegać między nimi. Mniej więcej tak:

Półprosta styczna do wież kościoła.

Ekstrapolacja (wydłużenie) tej półprostej do węzła kolejowego wygląda tak:

Ta sama półprosta, wydłużona do torów kolejowych.

Żeby sprawdzić, w którym miejscu nasza półprosta przecina tory kolejowe – będę potrzebował zbliżenia tego fragmentu ortofotomapy. Miejsce przecięcia oznaczam czerwoną kropką. Tu prawdopodobnie znajdował się nasz fotograf (i pociąg, którym jechał):

Miejsce przecięcia półprostej od kościoła z torami kolejowymi (czerwone kółko). Niski budynek otoczony wałami odnaleziony na ortofotomapie (żółte ramki).

Przy okazji okazuje się, że w okolicy tego punktu na ortofotomapie, udaje się odnaleźć jeden z budynków widocznych na zdjęciu z Fotopolski. Jest to stojący przy torach niski pawilon, otoczony wałami ziemnymi (zapewne o przeznaczeniu wojskowym).

Dziś to miejsce wygląda zupełnie inaczej, a po pawilonie nie ma śladu. Jego miejsce zajął biurowiec:

Zestawienie ortofotomap z 1945 i 2017 roku w okolicy miejsca wykonania zdjęcia.

Skoro miejsce wykonania zdjęcia mam już ustalone, spróbuję zidentyfikować kolejne budynki.

Obok wyznaczonej wcześniej osi (na linii wzroku fotografa, patrzącego na kościół Św. Jakuba) powinien znajdować się wysoki budynek pozbawiony dachu:

Wysoki budynek pozbawiony dachu, zasłaniający część kościoła Świętego Jakuba.

Znajduję tylko jednego kandydata:

Szczęśliwicka 22, budynek leżący na linii wzroku fotografa.

Tym budynkiem jest kamienica pod adresem Szczęśliwicka 22. Do dziś nie pozostał po niej ślad, okolica jest zabudowana blokami. Miejsce wygląda teraz tak (kolorem pomarańczowym zaznaczyłem znalezioną właśnie kamienicę, oraz miejsce w którym znajdowałaby się dziś, gdyby wciąż istniała):

Zestawienie topografii okolic kamienicy Szczęśliwicka 22 z 1945 i 2017 roku.

Jednak podczas przygotowywania powyższego zestawienia, zwróciłem uwagę na inny widoczny budynek, który przetrwał do dzisiaj. Jest to kamienica o adresie Barska 38. Zaznaczyłem ją kolorem niebieskim. Okazuje się, że ona również pojawia się na zdjęciu z Fotopolski.

Barska 38 zaznaczona na zdjęciu z Fotopolski.

Dziś ten budynek wygląda tak:

Barska 38 (październik 2018).

Na fotografii z Fotopolski, ten budynek widoczny jest pod nieco innym kątem niż na moim zdjęciu. Jednak jeśli się dobrze wpatrzymy, to na prawej ścianie również dostrzeżemy balkony.

Poprowadźmy kolejną oś, przechodzącą przez tę kamienicę. Zobaczmy co jeszcze leży na linii wzroku w tym kierunku:

Oś przechodząca przez kamienicę o adresie Barska 38.

Okazuje się, że w okolicach placu Narutowicza nasza nowa oś przechodzi przez Dom Akademicki. I rzeczywiście, na zdjęciu z Fotopolski, Dom Akademicki majaczy w tle, zasłonięty częściowo przez kamienicę Barska 38:

Dom Akademicki (na zielono), przesłonięty przez kamienicę o adresie Barska 38.

Póki co, nie mam więcej śladów którymi mógłbym podążać. Zajmę się więc krawędzią zdjęcia. Zaczynam od prawej krawędzi, przy której znajduje się szpaler wysokich kamienic. Prawdopodobnie zabudowa jednej z ochockich ulic:

Szereg wysokich budynków przy prawek krawędzi zdjęcia.

Co można wydedkukować ze zdjęcia? Budynki tworzą zwartą zabudowę, prawdopodobnie wzdłuż ulicy. Widzimy ścianę boczną pierwszej kamienicy z prawej strony.

Przy ulicy Węgierskiej i Kopińskiej znajduję szereg budynków, który wydaje się pasować do powyższego opisu. Są to kamienice (od zachodu na wschód) Kopińska 34A, Kopińska 32A, Kopińska 24:

Zabudowa Węgierskiej i Kopińskiej, widoczna na zdjęciu z Fotopolski. Kolorem żółtym oznaczyłem widoczne ściany.

Dziś to miejsce wygląda zupełnie inaczej. Ulica Węgierska kończy się na skrzyżowaniu z Białobrzeską i tutaj nie dociera. Jej miejsce zajęła trasa Sokołowskiego „Grzymały”. Nowy przebieg trasy powoduje, że układ kamienic, które w latach trzydziestych zaprojektowano jako zabudowę ulicy Węgierskiej. dziś są ustawione skosem do ulicy, przy której stoją. Można to zobaczyć na poniższym zestawieniu. Kolorem żółtym zaznaczyłem interesujące mnie budynki. Kolorem niebieskim – pozostałą zabudowę z tamtych czasów, która przetrwała do dziś.

Zestawienie okolic ulicy Kopińskiej na ortofotomapie z 1945 i 2017 roku. Kolorami żółtym i niebieskim zaznaczyłem zabudowę, która przetrwała do roku 2017.

Kamienice te przeszły przynajmniej jedną modernizację. Widać na nich ślady przeróbek (np. na ścianach bocznych). Stan obecny można obejrzeć na poniższych zdjęciach:

Od lewej: Kopińska 32A (na bocznej ścianie widoczny oryginalny, spadzisty układ dachu), Kopińska 34A. Widok od strony Sokołowskiego „Grzymały”.

Kopińska 24. Widok od strony Sokołowskiego „Grzymały”.

Skoro udało się zidentyfikować prawą krawędź zdjęcia jako przedwojenną ulicę Kopińską, być może uda się odnaleźć inne budynki przy tej ulicy na zdjęciu z Fotopolski? Sprawdźmy.

Zaczynam od wysokiego kształtu, stojącego najbliżej rozpoznanych przed chwilą zabudowań. Prawdopodobnie znajduje się on również przy ulicy Kopińskiej, choć jest dość szeroki jak na pojedynczy budynek:

Nierozpoznany kształt przy Kopińskiej.

Rzut okiem na ortofotomapę w poszukiwaniu najwyższych budynków w tamtym rejonie. I rzeczywiście, wciąż jesteśmy przy Kopińskiej. Jednak nie patrzymy na jeden budynek, tylko dwa nałożone na siebie rzuty kamienic:

Dwie kamienice, których kształty nałożyły się na zdjęciu z Fotopolski.

Skąd wiem, że to te dwie kamienice? Kształt ze zdjęcia z Fotopolski jest zbyt szeroki, żeby mógł to być jeden budynek (zważywszy na to, że patrzymy na nie wzdłuż dłuższej ściany). Druga sprawa to dach tego kształtu, który w lewej jego części posiada długi komin (co sprawia wrażenie, że dach jest płaski). Taki właśnie komin posiada kamienica, która do dziś stoi przy ulicy Kopińskiej pod numerem 4A (na powyższym zdjęciu po prawej stronie). Druga kamienica (po lewej) nie przetrwała do dzisiaj.

Wróćmy do zdjęcia z Fotopolski. Idąc dalej w lewo, widzimy kształt budynku wypalonego na wylot (przynajmniej z lewej strony), jednak z jakimś rodzajem nadbudówki na dachu. A tuż za tym kształtem wysoki komin:

Wypalony kształt z nadbudówką na dachu.

Dość szybko znajduję ten budynek na ortofotomapie. W 1945 roku istnieje nawet jeszcze nadbudówka:

Budynek zasłaniający Monopol Tytoniowy, wraz z widoczną nadbudówką.

Wysoku budynek z nadbudówką przesłonił fotografującemu zakłady produkcyjne Monopolu Tytoniowego (widoczna zniszczona hala na ortofotomapie). Prawdopodobnie to do niej należał komin widoczny na zdjęciu z Fotopolski.

Przeniosę się dla odmiany na lewą stronę analizowanego zdjęcia. Tuż przy krawędzi kadru widzimy sporo bardziej oddalonej zabudowy. Ale bliżej środka, nieco przesłonięty przez drewniany słup, wyższy budynek o schodkowym (na pierwszy rzut oka) dachu:

Najwyższy kształt blisko lewej krawędzi zdjęcia z Fotopolski.

Sprawdzam ortofotomapę. Gdybym to ja robił zdjęcie, to po lewej stronie rozpoznanego wcześniej budynku przy Szczęśliwickiej 22, widziałbym zabudowę ulicy Sękocińskiej. Który zatem budynek przy Sękocińskiej jest najwyższy, patrząc z zachodu? I który z nich ma schodkowy dach? Na podstawie ortofotomapy typuję trzech kandydatów:

Najwyższe (sądząc po długości cieni) budynki przy Sękocińskiej od zachodu.

Tym razem z pomocą przychodzi Google Street View:

Sękocińska 13 (Google Street View).

Kamienica przy Sękocińskiej 13 jest budynkiem, którego szukam. Nie ze względu na to, że jest najwyższa (numer 11 ma tę samą wysokość), tylko jednocześnie posiada charakterystyczne, schodkowe wykończenie dachu na ścianie bocznej. A właśnie ta ściana jest widoczna na zdjęciu z Fotopolski.


Na tym kończę moje poszukiwania. Zaspokoiłem swoją ciekawość. Zaznaczam wszystkie odkrycia na dwóch poniższych podsumowaniach.

Widoczne ściany rozpoznanych budynków zaznaczone kolorem żółtym.

Podsumowanie poszukiwań. Budynek zasłaniający Monopol Tytoniowy pozostawiłem bez adresu (prawdpodobny adres to Kopińska 14).

Na koniec szybka podróż w czasie. Co widziałby fotograf jadący tym pociągiem dzisiaj, gdyby w międzyczasie nie powstały wszystkie wieżowce, mogące zasłonić mu widok? Z odpowiedzią spieszy Google Earth, dzięki któremu możemy ukryć niektóre budynki 3d:

Google Earth, widok 3d z wyłączonymi budynkami zasłaniającymi widok.


Źródła:

Tags:

1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *